Na widok policjantów zjechał na parking. Efekt? Kierowca pijany, a obok pasażer poszukiwany
Dzielnicowi stargardzkiej komendy postanowili zatrzymać do kontroli drogowej Forda, którego kierujący na widok oznakowanego radiowozu zjechał na parking. Jak się okazało podczas kontroli kierujący 52- latek nie posiadał uprawnień do kierowania, był pijany i jeszcze próbował wprowadzić policjantów w błąd co do danych personalnych. Podczas sprawdzenia w policyjnych systematach pasażera okazało się, że jest on poszukiwany. Zostali zatrzymani.
Dzielnicowi w miejscowości Kobylanka zwrócili uwagę na osobowego Forda, którego kierujący na widok oznakowanego radiowozu nagle zjechał na parking. Policjanci postanowili sprawdzić co było tego powodem. Podczas rozmowy z kierowcą policjanci wyczuli od niego alkohol. Jak się okazało był pijany. Ponadto, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami i podczas interwencji chciał wprowadzić funkcjonariuszy w błąd jeśli chodzi o dane osobowe. Funkcjonariusze sprawdzili także w policyjnym systemie 40-letniego pasażera osobówki. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Stargardzie do odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyźni zostali zatrzymani i doprowadzeni do jednostki Policji. Poszukiwany 40- letni pasażer trafi zgodnie z dyspozycją sądu do zakładu karnego. Kierujący za swoje zachowanie będzie odpowiadał przed sądem.
Każda decyzja o prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy od nas wszystkich!
asp. Justyna Siwarska